Strona główna Powstanie pułku
Powstanie pułku

7 Pułk Ułanów Lubelskich jest jednym z pięciu wśród czterdziestu pułków kawalerii II Rzeczypospolitej odznaczonych Orderem Virtuti Militari za wojnę 1918-1920. Aby zrozumieć sytuację polityczną dni związanych z jego powstaniem, musimy cofnąć się w czasie do września 1917 roku, gdy Polska stawała u progu swej niepodległości.

12 września 1917 roku została ustanowiona przez cesarzy - niemieckiego Wilhelma II i austriackiego Karola 1 - Rada Regencyjna, namiastka władzy najwyższej w Królestwie Polskim. Miała ona pełnić swoją funkcję do chwili objęcia władzy przez króla lub regenta. Mimo, że Rada reprezentowała dążenia do budowy wolnego Państwa Polskiego, nie posiadała szerokiego poparcia w społeczeństwie, które zarzucało jej współdziałanie z zaborcami. W dniu 7 października 1918 roku Rada ogłosiła Odezwę do Narodu, gdzie stwierdziła niepodległość Polski z dostępem do morza oraz objęciem zwierzchnictwa nad Polską siłą zbrojną powołując Sztab Główny, na czele którego po¬stawiła generała Tadeusza Rozwadowskiego. 23 października powstał dziesięciodniowy Gabinet Józefa Świeżyńskiego.

Lecz poza oddziaływaniem tych sił politycznych funkcjonowała Polska Organizacja Wojskowa, działalność żołnierzy legionowych i korpusów wschodnich zmierzających do czynnego rozbrajania oddziałów wojskowych okupantów.

Istniało też silne uaktywnienie się stronnictw lewicowych dążących do utworzenia rządu polskiego. W takiej to rzeczywistości politycznej spotkali się w połowie października 1918 roku w Warszawie, zwolnieni z obozu w Werl oficerowie 1 Pułku Ułanów Legionów Polskich: rotmistrz Gustaw Orlic z-Dres zer, rotmistrz Janusz Głuchowski i porucznik Stanisław Grzmot-Skotnicki. Przebywali oni w tym obozie w związku z odmową złożenia przysięgi wojskowej uzależniającej polskich Legionistów od Niemiec.

"Beliniacy" internowani w Werl (Niemcy). Od lewej: por. Stanisław Gr:tmot-8kotnicki, wachm. Janusz Łuszczyc-Olsztamowski, rtm. Gustaw Orlicz-Dreszter, wachm. Jan Ciurlik-Nowiński i rtm. Janusz Głuchowski. Rok 1917/18

Wymienieni oficerowie postanowili przystąpić niezwłocznie do formowania oddziału wojskowego w sile jednej brygady kawalerii, składającej się z trzech pułków.

Rotmistrzowie Gustaw Dreszer i Janusz Głuchowski zdecydowali się organizować po jednym pułku, trzeciego pozostawili nieobecnemu rotmistrzowi Mariuszowi Zaruskiemu. Oceniając sytuację polityczną i gospodarczą ziem polskich uzgodnili, że najlepszym miejscem powstania brygady kawalerii będzie zabór austriacki, dzięki łatwości uzyskania dobrego materiału końskiego, żywności i furażu.

Rotmistrz G. Orlicz-Dreszer wybrał na rejon formowania pułku miasto Chełm, a rotmistrz J. Głuchowski Lublin. Powyższe decyzje przez łącznika zostały przekazane byłemu dowódcy l Pułku Ułanów Legionów Polskich majorowi Władysławowi Belinie-Prażmowskiemu, przebywającemu w tym czasie w okolicach Janowa Lubelskiego.

Na następnej odprawie, która odbyła się w Warszawie 20 października w mieszkaniu kaprala Edwarda Wagańca-Wilczyńskiego (ul. Polna), gdzie stawili się wszyscy obecni w mieście i okolicy "beliniacy", postanowiono, że wszyscy byli żołnierze l Pułku Ułanów Legionów Polskich mają udać się w najbliższych dniach do Chełma i Lublina.

Następnego dnia do Chełma wyjechał rotmistrz Gustaw Orlicz-Dreszer wraz z porucznikiem Stanisławem Grzmot-Skotnickim, a do Lublina udał się samotnie podporucznik Zygmunt Piasecki z zadaniem formowania szwadronu kawalerii. Tuż po nim wyjechał tam wachmistrz Marian Skrzynecki (absolwent szkoły oficerskiej l Pułku Ułanów Legionów Polskich), który jako przyszły adiutant pułku miał przygotować i zorganizować dowództwo. Rotmistrz Janusz Głuchowski musiał pozostać jeszcze kilka dni w Warszawie.

Po przybyciu do Lublina 21 października podporucznik Piasecki nawiązał w dniu następnym pierwsze kontakty z byłymi żołnierzami pułku Beliny i przystąpił do organizowania miejsca zbiórki dla zgłaszających się ochotników oraz pomieszczeń tymczasowych dla doprowadzonych koni.

Przybyły za kilka dni rotmistrz Głuchowski założył dowództwo pułku w hotelu "Viktoria" i rozpoczął dalszą energiczną jego organizację. Spotkał się też z rezydującym w Lublinie dowódcą Komendy Naczelnej 4 Polskiej Organizacji Wojskowej majorem Stanisławem Burhardt-Bukackim. Przedstawił mu sprawę formowania pułku jazdy i uzyskał jego zgodę i pełne poparcie. Zgodnie z postanowieniami warszawskiego spotkania, wachmistrz Marian Skrzynecki został mianowany na stopień podporucznika z funkcją adiutanta tworzącego się pułku.

Marian Skrzynecki jako szeregowy l Pułku Ułanów Legionów Polskich, rok 1914

W nocy z 31 października na l listopada wybuchło na całym obszarze okupacji austriackiej powstanie. Grupy Polskiej Organizacji Wojskowej przystąpiły do rozbrojenia oddziałów austriackich, obejmując jednocześnie w swe posiadanie koszary po nich i inne miejsca zakwaterowania. W Lublinie wzięli w tym udział ułani rotmistrza J. Głuchowskiego tworzący już mocne podwaliny przyszłego pułku. Po tej burzliwej nocy, w której nie doszło do rozlewu krwi po żadnej ze stron, polscy żołnierze otrzymali w swoje posiadanie koszary po 13 Pułku Ułanów austriackich, przejmując jednocześnie ich broń, umundurowanie i konie.

Pułkownik Edward Śmigły-Rydz, rys. Leopold Gottlieb

3 listopada przybył do Lublina pełniący obowiązki Komendanta Głównego Polskiej organizacji Wojskowej (Józef Piłsudski przebywał w tym czasie w więzieniu niemieckim), pułkownik Edward Śmigły-Rydz z decyzją Konwentu Organizacji A o powołaniu rządu koalicyjnego stronnictw lewicy, celem przeciwstawienia się Radzie regencyjnej. Przyjął on równocześnie dowództwo nad oddziałami wojsk polskich tworzonymi na ziemi lubelskiej.

W dniach 5 listopada Dowództwo Wojsk Polskich w Lublinie wydało oficjalny rozkaz legalizujący organizowanie pułku, brzmiał on "Rotmistrz Głuchowski zajmie się tworzeniem jazdy w Lubelskim". Podpisał: szef sztabu major Burhart.

Rozkaz ten nie wymieniał nazwy pułku, tę bowiem ustalił w dniu 7 listopada major Władysław Belina-Prażmowski jako 3 Pułk Ułanów z oficjalną datą jego powstania 1 listopad 1918 roku.

Barwy pułku przyjęto żółto-białe, nawiązując do tradycji ułanów Królestwa Kongresowego.

Major Belina przybył do Lublina celem formowania Brygady Kawalerii i po uzyskaniu zgody generała Edwarda Śmigłego-Rydza, przystąpił do organizowania jej pod nazwą "1 Brygady Jazdy", której został dowódcą.

Działo się to wszystko w atmosferze szybko narastających konfliktów między przybyłymi do Lublina przedstawicielami Rady Regencyjnej a ugrupowaniami stronnictw niepodległościowych lewicy. W nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku został utworzony w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, zwany potocznie "rządem lubelskim". Jego skład tworzyli przedstawiciele: Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej, Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego "Wyzwolenie", Polskiej Organizacji Wojskowej i Stronnictwa Niezawisłości Narodowej.

W wydanym manifeście do narodu proklamował on państwo polskie jako republikę, zapowiadał demokratyczne wybory do sejmu i przeprowadzenie wielu radykalnych reform politycznych oraz stwierdzał. że Rada Regencyjna  "z dniem dzisiejszym  z woli ludu polskiego przestaje istnieć". Premierem jego został Ignacy Daszyński (przywódca PPS), a ministrem spraw wojskowych - awansowany przez powstały rząd do stopnia generała Edward Śmigły-Rydz.

Komendant Józef Piłsudski

Wobec komisarza cywilnego Rady Regencyjnej w Lublinie oraz dowódców wojskowych wyznaczonych przez generała Rozwadowskiego, którzy nie chcieli podporządkować się zarządzeniom rządu lubelskiego, zastosowano areszt domowy.

"Pogodzenie" tych dwu zwalczających się nawzajem sił politycznych nastąpiło, gdy z więzienia magdeburskiego powrócił komendant Józef Piłsudski (10 listopada). Rada Regencyjna dnia 11 listopada przekazała mu naczelne dowództwo nad Polską Siłą Zbrojną (liczącą zaledwie 5000 ludzi). Pod jego rozkazy również oddali podległe sobie oddziały generał Edward Śmigły-Rydz w Lublinie, generał Bolesław Roja w Krakowie i generał Tadeusz Rozwadowski w Warszawie. Dnia 14 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała jJózefowi Piłsudskiemu jako Tymczasowemu Naczelnikowi Państwa władzę cywilną, następnie rozwiązała się. Rząd lubelski złożył dymisję na żądanie Naczelnika Państwa.

W tym tak ciekawym i burzliwym okresie trwało nadal organizowanie się pułku, którego rozmieszczenie na początku listopada wyglądało następująco: sztab, szwadron zapasowy, l, 2 szwadron liniowy w Lublinie, 3 szwadron w Zamościu i Tomaszowie Lubelskim, 4 oraz szwadron karabinów maszynowych i techniczny w Kraśniku.

Celem podniesienia intensywności pracy organizacyjnej, musztry i wyszkolenia 23 listopada, 3 Pułk Ułanów został zgrupowany w Kraśniku oprócz szwadronu zapasowego, który pozostał w Lublinie.

W dniu 26 listopada została utworzona szkoła podoficerska pułku pod komendą podporucznika Zdzisława Wicher-Karpińskiego. Słuchaczami tej szkoły byli podoficerowie i ułani, którzy już pełnili funkcje podoficerskie w szwadronach oraz ułani (głównie z cenzusem) przewidywani do objęcia ich w przyszłości.

Pod koniec listopada stan osobowy pułku znacznie się powiększył w związku z przybyciem tzw. dywizjonu kieleckiego pod dowództwem porucznika Jana Lewandowskiego. Dywizjon ten zorganizowany w Kielcach przez tego oficera, przybył do Lublina dwoma transportami kolejowymi. Pierwszy z nich (1 szwadron kielecki) został podzielony przez dowódcę l Brygady jazdy majora Władysława Belinę-Prażmowskiego na dwie nierówne części i w większej swej liczbie przypadł 1 Pułkowi Ułanów w Chełmie Lubelskim, a w mniejszej 3 Pułkowi Ułanów. Drugi transport (2 szwadron kielecki) w całości został przydzielony do 3 Pułku Ułanów, gdzie przez kilka dni figurował jako nadetatowy 5 szwadron. Następnie został podzielony i wchłonięty przez szwadrony etatowe, przede wszystkim przez 4 szwadron i techniczny.

Około 90% liczebności kadry pułku stanowili byli żołnierze 1 Pułku Ułanów Legionów Polskich.